Witaj u MajkiD

Witam wszystkich odwiedzających i zapraszam do spacerku

po moim ZAMKOWO - PAŁACOWYM blogu fotograficznym

Niech Was nie zrazi ilość umieszczonych tu zdjęć, postanowiłam potraktować ten mój blog
jako fotograficzn
ą dokumentację odwiedzanych przeze mnie obiektów. W szczególności stronę moją polecam tym, którzy nie mogą na własne oczy zobaczyć tych zamków i pałaców.

Współtwórcą i administratorem tej strony jest mój mąż Daro.

GOLUBIE

Pałac
w Golubiach

Pałac w Golubiach
Lokalizacja: (NEL) woj. warmińsko-mazurskie, pow. ełcki, gmina Kalinowo

W końcu XIX wieku majątek Golubie, wielkości około 1000 hektarów, nabył graf von Stillfried i w 1894 roku na miejscu po starym dworze postawił efektowny pałac w stylu eklektycznym.
Budynek parterowy był pokryty dachem czterospadowym z podwójnymi lukarnami na połaciach bocznych. Elewację główną zdobił trójkondygnacyjny, trzyosiowy ryzalit, niezbyt wydatny,  zwieńczony szczytem o miękkiej linii wklęsło-wypukłej z niewielkim uskokiem. Wejście główne znajdowało się w osi środkowej, między dwoma filarami podpierającymi balkon.
Fronton pałacu flankowały dwie skośnie ustawione, dwukondygnacyjne wieżyczki, pokryte dachem czterospadowym. Jeszcze jeden ryzalit, trójboczny i trójkondygnacyjny znalazł się w elewacji zachodniej. Pałac został założony na rzucie litery L, bowiem z boku dobudowano jeszcze wysoko podpiwniczoną oficynę, z mieszkalnym poddaszem, pokrytą dwuspadowym dachem. Oprócz boniowania wszystkie elewacje, zarówno korpusu głównego, jak i oficyny, zdobiły jeszcze drobne detale architektoniczne o manierystycznej proweniencji. W pobliżu pałacu stanęły też budynki gospodarcze, wiatrak, stajnia i domy dla służby.
Graf von Stillfried, będąc namiętnym karciarzem, przegrał w karty swój majątek i musiał go opuścić w 1928 roku. Całą posiadłość przejęło niemieckie państwo i w dwa lata później przekazało ją wspólnocie ewangelickiej, która w pałacu urządziła kirchę. Wolne pomieszczenia wykorzystywane były w późniejszych latach na szkolenie Hitlerjugend, zaś ziemię należącą do majątku rozparcelowano i przydzielono niemieckim osadnikom przesiedlonym z Nadwołża. W czasie II wojny światowej w pałacu mieścił się posterunek gestapowców, którzy pałacowe piwnice okratowali i przeznaczyli na więzienie. Wykorzystywało je po zakończeniu działań wojennych również radzieckie NKWD, mające w pałacu także swoją placówkę. Na szczęście, gościli tam krótko.
Następnym właścicielem pałacu i bez mała 3-hektarowej posesji został Wojewódzki Związek Gminnych Spółdzielni w Białymstoku. Do 1977 roku organizował w nim kolonie dla dzieci spółdzielców z całej Polski, a poza sezonem letnim urządzał różnego rodzaju kursy dla swoich członków oraz udostępniał też myśliwym na ich bazę. Nie przeprowadzał natomiast żadnych remontów i kiedy pałac nie nadawał się już do wykorzystania, pozabijał deskami jego okna i drzwi. Zdewastowany kompletnie budynek przejął Państwowy Fundusz Ziemi i w 1988 roku sprzedał go Stanisławowi Mieńkowskiemu z Warszawy. Nowy właściciel przeprowadził bardzo udaną całkowitą renowację pałacu i zamieszkał w nim w 1994 roku wraz z żoną, Leonardą Marią. We wrześniu 1995 roku uruchomił w części pałacowych pomieszczeń pierwszy na Mazurach Ośrodek Rehabilitacyjno-Wypoczynkowy o nazwie „Lili”. Natomiast w latach 2002-2004 wybudował tuż przy pałacu „Dwór Kalimira”, w którym Mazurska Wspólnota Gospodarcza urządziła Dom Pomocy Społecznej „Lili”. Nazwę tę przejęła od Ośrodka Rehabilitacyjno-Wypoczynkowego, bowiem został on zlikwidowany. Odtąd cały pałac stał się domem jego właścicieli.

Więcej na: dworypogranicza.pl























Umieszczone zdjęcia wykonano: maj 2019
Ilość zdjęć: 22